Jak przygotować się do zabiegu Reiki

Jak przygotować się do zabiegu Reiki

śr., 26/02/2014 - 09:32 -- EvaHL

Przekaz na odległość:

  • o umówionej godzinie danego dnia , kładziesz się  z zamkniętymi oczami  w miejscu, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzał ... i relaksujesz się - nie krzyżujesz rąk ani nóg aby nie zamykać się na energię, którą Ci wysyłam

  • możesz zapalić sobie świeczkę ( pomaga oczyścić otoczenie z negatywnych wibracji ) i włączyć cichutko muzykę ...zaobserwowałam, że bardzo dobrze relaksuje się i przyjmuje energię Reiki np.  przy tej muzyce , do których poniżej podaję linki :

lub

 

  • otwierasz się na energię Reiki – wskazane jest abyś w myślach, przygotowując się do zabiegu, udzielił mi pozwolenia na przesłanie energii Reiki, oraz wyraził chęć na jej przyjęcie -  wówczas będzie pewność, że się nie polokowałaś/eś ;  w trakcie zabiegu nie zapomnij  o głębokim oddychaniu

  • przez okres 30 min ( lub dłużej- to ustalam już indywidualnie)  poddajesz się relaksowi a ja w tym czasie wykonuję Tobie zabieg na odległość

  • w trakcie zabiegu wcale nie musisz nic odczuwać , może to być "tylko" uczucie błogiego relaksu , albo możesz czuć mrowienie, uczucie ciepła itp. , bez względu czy coś będziesz czuć czy nie, to energia i tak płynie do Ciebie … (staraj się wyciszyć i zrelaksować a nie wyczekuj fajerwerków czy błyskawic wink ) jeśli ogarnie Cię senność – poddaj się jej, to właśnie pod wpływem Energii, która do Ciebie płynie, Twój organizm się wycisza i „ładuje akumulatory”

  • po zabiegu wypij szklankę niegazowanej wody mineralnej  , najlepiej przygotuj ją sobie jeszcze przed zabiegiem, i postaw w zasięgu ręki abyś nie musiał się zrywać zaraz po przekazie energetycznym… generalnie w trakcie dnia powinnaś pić dużo wody - najlepiej niegazowanej - pomaga to oczyszczać organizm i czakry ...

  • w trakcie terapii Reiki  nie wolno spożywać alkoholu ( 24h przed i po zabiegu)

  • po zabiegu minimum do pół godziny, nie powinno się prowadzić samochodu 

  • po pierwszych  zabiegach organizm  mocno się oczyszcza i może wystąpić tzw. "kryzys  ozdrowieńczy" tzn. że może Cię rozboleć np.  głowa, lub pogorszy się samopoczucie itp. -  ważne aby wówczas nie przerywać terapii smiley
    jeśli jesteś pod stałą kontrolą lekarza, w trakcie terapii Reiki NIE PRZERYWAJ jej, można a nawet jest wskazane równoległa kontynuacja Reiki oraz leczenia farmakologicznego; zabieg Reiki nie zastąpi lekarza , ale na pewno wspomoże i przyspieszy proces leczenia
    Tylko/aż tyle wymagam od Ciebie na czas pojedynczego zabiegu i całej terapii Energią Reiki smiley

  • jest to przekaz energetyczny na odległość , potrzebuję jedynie Twojego zdjęcia ( najlepiej aktualne) oraz imię, nazwisko i datę urodzenia abym mogła zadedykować przesył energii Reiki dla Ciebie.

  • potrzebny będzie również adres pod którym będziesz przebywać w trakcie Zabiegu Reiki. Wiem, że niektórzy boją się udzielać w sieci szczegółowego adresu, dlatego wystarczy miejscowość i ulica – bez pozostałych oznaczeń numerycznych …

  • wymagane informacje + foto proszę prześlji mi na wskazany adres w zakładce kontakt.

Magicznie pozdrawiam
Eva H.L

Komentarze

Wysłane przez Agnieszka (niezweryfikowany) w
Witam :) Ja już jestem po serii zabiegów i powiem, że to było dla mnie niezwykłe, ekscytujące i silne przeżycie. Do "pierwszego razu" kładłam się nastawiona pozytywnie, ale byłam przekonana, że niczego czuć nie poczuję (przecież tyle kilometrów nas dzieli). Okazało się, że pierwsze dwa "spotkania", to była ostra jazda bez trzymanki. Czułam wpływająca we mnie energię i to jeszcze jak! ;-) Dwa następne były już mniej intensywne, ale bardzo przyjemne. Spałam jak dziecko, budziłam się radosna, wypoczęta i "inna". W międzyczasie potrafiłam komuś chyba pierwszy raz dosadnie powiedzieć co mnie gryzło przez kilka lat, tak jakbym już nie chciała w sobie niczego trzymać. Moje kłopoty zaczęły nabierać innych kształtów i barw, bo tak, zaczęłam widzieć kolory, nawet w mojej ostatnio dość traumatycznej sytuacji. Emocje we mnie hulały, tak jakbym chciała wszystko ekspresowo przerobić w sobie, by się oczyścić. Ostatni ''raz'' był tez dość intensywny, ale na poziomie nie tyle fizycznym, co i emocjonalnym. Popłynęły łzy, zrobiło się na sercu lżej i to bardzo. Nawet mój węzeł chłonny na szyi, który przez kilka lat mnie straszył swoimi rozmiarami, prawie się wchłonął i jest ledwo wyczuwalny Dziękuję Ci Ewo z całego serca Jesteś wspaniała!

Dodaj komentarz

Odpowiedz na pytanie

Płatności

Płatności w EVAHL